
Fotograf Poznań
Fotograf biznesowy Poznań
Zdjęcie profilowe to pierwsza rzecz, którą widzi rekruter, klient albo ktoś, kto właśnie dostał od Ciebie zaproszenie na LinkedIn. Zanim przeczyta, co robisz, już ma o Tobie zdanie. Warto, żeby było dobre.
Jako fotograf biznesowy w Poznaniu robię portrety od ponad 8 lat: w studiu na Jeżycach, w Twoim biurze albo w plenerze. Fotografuję prawników, lekarzy, programistów, właścicieli firm i osoby, które po prostu chcą mieć wreszcie zdjęcie inne niż wycięte z wesela. Pojedyncze portrety, całe zespoły, konferencje.
Bez sztywnych póz z katalogu, raczej rozmowa, przy której zapominasz, że ktoś trzyma aparat. Gotowe zdjęcia dostajesz w ciągu kilku dni, w pełnej rozdzielczości, w wersji do druku i na www.

Fotografia biznesowa Poznań: jak pracuję
Większość osób przychodzi z jednym zdaniem: „ja nie wychodzę na zdjęciach". Prawie zawsze chodzi o to, że ktoś kiedyś kazał im stanąć prosto i się uśmiechnąć, a potem zrobił zdjęcie, na którym wyglądają jak na dowodzie osobistym.
Ja robię inaczej. Najpierw rozmawiamy: o pracy, o tym, do czego zdjęcie ma służyć, o czymkolwiek. W tym czasie ustawiam światło i patrzę, z której strony wyglądasz naturalniej. Potem podpowiadam drobiazgi: co z rękami, gdzie patrzeć, kiedy odetchnąć. Pokazuję zdjęcia na bieżąco, więc od razu widzisz, w którą stronę idziemy.
Tak wygląda u mnie każda sesja wizerunkowa, czy to jedno zdjęcie do CV, czy sesja biznesowa dla całego zespołu. Portret prezesa spółki i portret trenera personalnego to dwa różne zdjęcia, choć oba są „biznesowe". Dlatego przed sesją pytam, kto będzie te zdjęcia oglądał.

Zdjęcia biznesowe dla lekarzy, stomatologów i fizjoterapeutów
Fotografia biznesowa dla lekarzy to spora część mojej pracy w Poznaniu. Pacjent wybiera gabinet w internecie i zanim zadzwoni, chce zobaczyć, kto go będzie leczyć. Zdjęcie z telefonu na tle szafki nie buduje zaufania, a o zaufanie tu chodzi.
Fotografuję lekarzy i zespoły medyczne w studiu albo na miejscu, w gabinecie, między pacjentami. Wiem, że nie ma czasu na pół dnia sesji, więc przyjeżdżam ze sprzętem, ustawiam się w kwadrans i robię zdjęcia w przerwach między wizytami.
Portrety w fartuchu i bez, zdjęcia przy pracy, zespół recepcji, wnętrze gabinetu na stronę i do wizytówki Google. Wszystko w jednym stylu, żeby strona kliniki wyglądała spójnie, a nie jak zbiór zdjęć z różnych lat.

Fotografia biznesowa dla prawników, doradców i menedżerów
Tu liczy się zaufanie i spokój. Klient kancelarii czy biura doradczego szuka kogoś, komu powierzy sprawę, a nie kogoś, kto wygląda jak z reklamy. Zwykle więc klasyczne tło, stonowane światło, portret w pół postaci, ubranie takie, w jakim naprawdę przychodzisz do pracy.
Coraz częściej robimy też kilka mniej formalnych ujęć, do artykułu w prasie branżowej albo na LinkedIn, gdzie zdjęcie zza biurka wygląda jak z 2009 roku. Kilka kadrów przy oknie, z rozluźnionymi ramionami, czasem z kawą. Te zdjęcia pracują potem w mediach społecznościowych lepiej niż formalne.
Dla zespołów kancelarii i firm doradczych robię sesje w siedzibie, żeby wszyscy wspólnicy i pracownicy wyszli w tym samym świetle i na tym samym tle. O tym więcej niżej.

Zdjęcie na LinkedIn i do CV w Poznaniu, studio na Jeżycach
Do LinkedIn i CV nie potrzebujesz całej sesji. Wystarczy pół godziny, jedno lub dwa tła i kilka podpowiedzi, co zrobić z twarzą, żeby nie wyglądać jak na zdjęciu do dowodu. Większość osób wychodzi ze studia z dwoma, trzema zdjęciami, które wystarczają na lata.
Dostajesz gotowy kadr kwadratowy pod profil i wersję szerszą na okładkę albo do CV, więc nie musisz nic przycinać ani kombinować z rozdzielczością. Jeśli masz rozmowę rekrutacyjną w tym tygodniu, da się przyspieszyć.
Studio jest na Jeżycach, przy ul. Bajana, z parkingiem pod drzwiami. Da się wpaść w przerwie w pracy. O tym, jakie zdjęcie działa na LinkedIn, a jakie odstrasza, napisałam więcej na blogu: zdjęcie do LinkedIn: na co zwrócić uwagę.

Sesja biznesowa dla firm i zespołów w Poznaniu
Sesja biznesowa dla firm wygląda u mnie tak: przyjeżdżam z mobilnym studiem (tło, lampy, wszystko) i ustawiam się w sali konferencyjnej albo innym wolnym pomieszczeniu. Nikt nie musi jechać przez miasto, a praca w biurze toczy się dalej.
Każda osoba potrzebuje kwadransa, więc dwudziestoosobowy zespół zamyka się w jeden dzień. Przed sesją wysyłam krótką listę: co ubrać, o czym pamiętać, w jakiej kolejności zapraszać ludzi, żeby nie było kolejki. Wszyscy wychodzą w tym samym stylu, co ma znaczenie na stronie „Zespół", w ofertach i raportach rocznych.
Nowego pracownika dofotografowuję później w studiu w identycznym ustawieniu, więc strona firmowa nie rozjeżdża się po pół roku. Oprócz portretów mogę zrobić też zdjęcia zespołu przy pracy, wnętrza biura i kadry na social media.

Marka osobista, freelancerzy, właściciele firm
Tu fotograf biznesowy jest potrzebny do czegoś więcej niż portretu: zdjęcia do strony, na okładkę profilu, do newslettera, na stories, do oferty. Jedno zdjęcie na tle nie wystarczy, bo po dwóch tygodniach wszędzie jest to samo.
Robimy sesję w dwóch lub trzech stylizacjach, część w studiu, część w miejscu, które pasuje do tego, co robisz: kawiarnia, warsztat, biuro, park, Stary Rynek. Kadry pionowe i poziome, z miejscem na tekst, na jasnym i ciemnym tle, żeby dało się je wykorzystać w różnych materiałach.
Wychodzi z tego zestaw, z którego korzystasz przez rok, zamiast jednego zdjęcia, które po pół roku przestaje pasować. Dla osób prowadzących szkolenia, gabinety i usługi to najczęściej wybierana opcja.

Jak przygotować się do sesji biznesowej
Ubranie: coś, w czym czujesz się dobrze i co pasuje do tego, kto będzie oglądał zdjęcie. Jednolite kolory wychodzą lepiej niż drobne wzory, bo te potrafią migotać na ekranie. Weź dwie opcje: jedną bardziej formalną, jedną luźniejszą. Na miejscu zdecydujemy, która działa lepiej z tłem.
Makijaż naturalny, trochę mocniejszy niż na co dzień, bez błyszczących cząstek. Włosy tak, jak nosisz je zwykle, bo zdjęcie ma wyglądać jak Ty, a nie jak ktoś na jeden dzień. Panowie: golenie dzień wcześniej, nie rano, żeby skóra zdążyła się uspokoić.
Okulary są OK. Jeśli masz drugą parę, zabierz obie, bo niektóre szkła odbijają światło. Wyśpij się, przyjdź kwadrans wcześniej i nie stresuj się. Resztą zajmę się ja.