
Fotograf Poznań
Sesje rodzinne Poznań i okolice
Fotografuję rodziny w Poznaniu od ponad 8 lat i ciągle najbardziej lubię ten moment, kiedy po dziesięciu minutach wszyscy zapominają o aparacie. Robię sesje rodzinne w plenerze, u Was w domu i w moim studiu w okolicy Jeżyc - lifestylowe, roczkowe, świąteczne, noworodkowe, a czasem po prostu „bo dawno nie mieliśmy wspólnego zdjęcia". Jeśli chcecie mieć w albumie coś więcej niż selfie z wakacji, zapraszam :-)

Sesje rodzinne w plenerze
Bez sztywnych póz i wymuszonych uśmiechów. Plener daje dzieciom swobodę, a Wam spokój. Sesja zamienia się w spacer: Sołacz, Cytadela, Lasek Marceliński, łąki nad Wartą albo pola pod Poznaniem - miejsce dobieramy do wieku dzieci i tego, jaki klimat zdjęć lubicie. Najładniejsze światło jest rano i na godzinę - dwie przed zachodem słońca, więc zwykle proponuję takie terminy, ale jeśli maluch ma wtedy drzemkę, dopasujemy się do niego, nie odwrotnie. Skupiam się na Waszej bliskości, drobnych gestach i tym, co dzieje się między ujęciami.

Sesje rodzinne w domu
Wasze cztery ściany to przestrzeń, w której czujecie się najbardziej swobodnie. Domowa sesja rodzinna pozwala zwolnić tempo i skupić się na tym, co naprawdę ważne. Nie musicie przygotowywać mieszkania w sposób "idealny" ani szukać wyszukanych póz. Chodzi o Wasz naturalny rytm: wspólną kawę, leniwe rozmowy na kanapie, przytulasy i drobne gesty czułości. Towarzyszę Wam z aparatem bez pośpiechu i bez presji, zatrzymując ciepłą atmosferę, spokój i więź, która tworzy Wasz dom. Wystarczy trochę światła z okna i miejsce, w którym naprawdę spędzacie czas - kuchnia, sypialnia, dywan z klockami.

Sesje rodzinne w studiu
Studio wybierają rodziny, które chcą mieć klasyczny, czysty portret - taki do powieszenia w salonie albo wysłania dziadkom. Jednolite tło, miękkie światło, żadnych rozpraszaczy. Studio ma też tę zaletę, że nie zależy od pogody i pory roku, więc w listopadzie czy lutym to często najrozsądniejszy wybór. Sesja trwa do godziny, robimy zdjęcia całej rodziny i osobne portrety każdego z osobna. Studio mieści się na Jeżycach, przy ul. Bajana - łatwo dojechać i zaparkować, co z wózkiem i dwójką dzieci ma znaczenie.

Kiedy warto zrobić sesję rodzinną?
Nie ma złego momentu, ale kilka wraca najczęściej.
Pierwsze tygodnie z noworodkiem. Ten etap mija najszybciej i najszybciej się go zapomina. Sesję robię u Was w domu, w rytmie karmienia i drzemek.
Roczek. Dziecko zaczyna chodzić, ma już swój charakter i pierwsze miny, które potem długo wspominacie.
Sesje świąteczne. Od połowy listopada plener robi się szary, więc na zdjęcia świąteczne polecam studio albo Wasz dom z choinką i lampkami. Zdjęcia zdążą wrócić przed Wigilią, jeśli umówimy się do początku grudnia.
Sesja z dziadkami. Trzy pokolenia na jednym zdjęciu to rzecz, o której większość rodzin myśli „kiedyś", a potem żałuje, że nie wcześniej. Na taką sesję warto umówić się przy okazji rodzinnego zjazdu, chrztu czy komunii.
Zwykły dzień. Bez okazji, bez odświętnych ubrań. Sobotnie śniadanie, spacer z psem, dzieci w piżamach. To zwykle wychodzą najbardziej „Wasze" zdjęcia.

Sesje rodzinne z dziećmi: jak to robię
Dzieci na sesji nie muszą nic robić. Nie proszę o „uśmiech do pani", nie ustawiam w rządku. Na początku po prostu z nimi rozmawiam, żeby oswoiły się z aparatem, a potem fotografuję to, co robią naturalnie: bieganie, chowanie się za mamą, przyglądanie się mrówce. Z dwulatkiem robimy przerwy co kwadrans, z niemowlakiem czekamy na dobry moment po karmieniu. Jeśli dzień jest naprawdę zły, przekładamy termin. Wolę to, niż zdjęcia, na których wszyscy są spięci.