LinkedIn dawno przestał być bazą CV. Dziś zaglądają tam rekruterzy, klienci i ludzie, z którymi właśnie wymieniłeś wizytówki na konferencji. I pierwsze, co widzą, to nie Twoje doświadczenie, tylko zdjęcie. Zanim przeczytają jedno zdanie o tym, co robisz, już mają o Tobie zdanie.
Od ponad 8 lat robię portrety biznesowe w Poznaniu i przez ten czas nasłuchałam się, co ludzie myślą o swoich zdjęciach profilowych. Najczęściej: „wiem, że trzeba zmienić, ale nie mam kiedy”. Ten tekst jest o tym, co naprawdę ma znaczenie w zdjęciu na LinkedIn i jak je zrobić bez wielkiej produkcji.
Czy zdjęcie na LinkedIn jest naprawdę potrzebne?
Tak. Profile ze zdjęciem są częściej wyświetlane i ludzie zostają na nich dłużej. To nie jest kwestia estetyki, tylko prostego mechanizmu: piszemy do ludzi, nie do szarych kółek z inicjałami. Zdjęcie skraca dystans i sprawia, że ktoś chętniej odpisuje na wiadomość albo sam ją wysyła.
Nie ma znaczenia, czy szukasz pracy, prowadzisz firmę, czy występujesz jako ekspert w swojej branży. Brak zdjęcia albo kadr wycięty z wesela działa tak samo: obniża wiarygodność, zanim zdążysz cokolwiek powiedzieć.
Na co zwrócić uwagę w zdjęciu na LinkedIn
Kilka rzeczy, które sprawdzam w każdym portrecie, zanim go oddam. Możesz je sprawdzić też w swoim obecnym zdjęciu.
- Twarz zajmuje większość kadru. Na LinkedIn zdjęcie ma rozmiar znaczka pocztowego. Jeśli jesteś sfotografowany od stóp do głów, na telefonie nikt nie widzi, jak wyglądasz.
- Patrzysz w obiektyw. Zdjęcie „w zamyśleniu”, z wzrokiem w bok, wygląda ładnie na okładce, ale na profilu wywołuje wrażenie, że unikasz kontaktu.
- Tło jest spokojne. Jednolite, rozmyte albo biurowe. Plaża, wesele i kuchnia zabierają uwagę i mówią o czymś innym niż o Twojej pracy.
- Ubranie takie, w jakim naprawdę pracujesz. Prawnik w garniturze, programista w koszulce, lekarz w fartuchu. Przebranie się „na zdjęcie” widać od razu.
- Światło na twarzy, nie za plecami. Zdjęcie pod okno albo pod słońce daje ciemną twarz i jasne tło, czyli odwrotnie, niż trzeba.
- Zdjęcie jest aktualne. Jeśli masz teraz inną fryzurę, brodę albo dziesięć lat więcej niż na profilu, pierwsza rozmowa wideo zaczyna się od niezręczności.
- Ta sama osoba na wszystkich profilach. LinkedIn, strona firmowa, stopka maila. Jedno dobre zdjęcie, wszędzie to samo, buduje rozpoznawalność.
Smartfon, generator AI czy fotograf?
Są trzy drogi i każda ma sens w innej sytuacji.
Zdjęcie telefonem. Dzisiejsze telefony robią przyzwoite portrety, jeśli ktoś Ci je zrobi przy oknie, na spokojnym tle, z odległości dwóch metrów, a nie z wyciągniętej ręki. To dobra opcja na już, kiedy zdjęcia nie ma w ogóle i trzeba coś wstawić do jutra.
Generator AI. Kusi ceną i szybkością, ale wyniki wciąż wyglądają jak wyniki. Skóra jak plastik, światło z trzech stron naraz, dziwna linia włosów, koszula, której nie masz. Największy problem pojawia się na pierwszej rozmowie wideo, kiedy okazuje się, że wyglądasz inaczej niż na profilu. Zaufanie, które miało zbudować zdjęcie, właśnie się rozsypało.
Fotograf. Portret zrobiony w studiu służy kilka lat, a robi się go w pół godziny. Ustawiam światło pod Twoją twarz, dobieram tło do branży i podpowiadam, co zrobić z rękami. Nie musisz nic umieć. Większość osób, które przychodzą do mnie z tekstem „ja nie wychodzę na zdjęciach”, wychodzi ze studia zdziwiona.
Jak wygląda mini sesja biznesowa
Nie musisz rezerwować na to całego dnia. Wpadasz do studia na Jeżycach, w przerwie w pracy albo po niej.
Spotkanie w studiu trwa 30 do 60 minut. Zaczynamy od krótkiej rozmowy o tym, czym się zajmujesz i gdzie zdjęcie będzie pracować. Potem ustawiam światło, wybieramy tło i robimy zdjęcia w jednej lub dwóch stylizacjach. Krok po kroku podpowiadam, jak stanąć, gdzie patrzeć, kiedy odetchnąć.
Po sesji dostajesz link do galerii zabezpieczonej hasłem. Oglądasz na spokojnie, w domu albo w biurze, i wybierasz ujęcie lub ujęcia, które najbardziej Ci odpowiadają.
Wybrane zdjęcia retuszuję. Delikatnie: wyrównuję koloryt skóry, usuwam zagniecenie koszuli, zmniejszam cienie pod oczami po ciężkim tygodniu. Nie zmieniam rysów twarzy, bo na spotkaniu masz wyglądać jak na zdjęciu. Pliki dostajesz w pełnej rozdzielczości i w kadrze przygotowanym pod LinkedIn, gotowym do wgrania bez przycinania.
Ile kosztuje zdjęcie na LinkedIn
Pojedyncze, w pełni obrobione zdjęcie w studiu to 250 zł. Jeśli chcesz więcej kadrów, zmianę stylizacji w trakcie sesji albo zdjęcia w Twoim biurze czy w plenerze, wyceniam to indywidualnie. Pełny cennik i opis pakietów jest na stronie sesja biznesowa w Poznaniu.
Gotowe zdjęcia dostajesz w ciągu 24 do 72 godzin od wyboru ujęć w galerii. Jeśli masz rozmowę rekrutacyjną w tym tygodniu, powiedz od razu, zwykle da się przyspieszyć.
Chcesz odświeżyć swój profil?
Jeśli Twoje obecne zdjęcie ma kilka lat, jest wycięte z grupowego albo po prostu nie lubisz na nie patrzeć, zapraszam do studia w Poznaniu. Pół godziny, jedno dobre zdjęcie, spokój na kilka lat. Napisz lub zadzwoń, umówimy termin.