Wrzesień i styczeń to miesiące, w których rekruterzy dostają najwięcej CV. Większość z nich wygląda podobnie: te same szablony, te same sformułowania i zdjęcia, które wyraźnie powstały przy innej okazji. Kadr z wakacji, przycięte zdjęcie z wesela, selfie w samochodzie. Dobre zdjęcie nie załatwi rekrutacji, ale złe potrafi ją zakończyć, zanim ktoś doczyta do doświadczenia.
Robię portrety do CV i na LinkedIn w Poznaniu od ponad 8 lat, więc zebrałam w jednym miejscu to, o co kandydaci pytają najczęściej: czy zdjęcie w ogóle dawać, jakie działa, czego unikać i jak je zrobić dobrze, telefonem albo w studiu.
Czy zdjęcie w CV jest obowiązkowe?
Nie. Żaden przepis nie wymaga zdjęcia w CV i pracodawca nie może go od Ciebie żądać. W wielu krajach, na przykład w Wielkiej Brytanii i Stanach, CV wysyła się w ogóle bez zdjęcia, właśnie po to, żeby wygląd nie wpływał na ocenę.
W Polsce zdjęcie w CV jest jednak wciąż przyjęte i większość kandydatów je wstawia. Skoro tak, warto, żeby pracowało na Twoją korzyść. Zasada jest prosta: lepiej nie dać zdjęcia wcale, niż dać złe. Puste miejsce nikogo nie zniechęci, a nieudany kadr potrafi.
Jakie zdjęcie do CV działa
Rekruter patrzy na zdjęcie ułamek sekundy i w tym czasie odpowiada sobie na jedno pytanie: czy ta osoba wygląda na kogoś, z kim chciałbym pracować. Na tę odpowiedź składa się kilka prostych rzeczy.
- Kadr od ramion w górę albo do pasa. Twarz ma być dobrze widoczna, bo zdjęcie w CV jest małe.
- Wzrok skierowany w obiektyw i naturalny wyraz twarzy. Delikatny uśmiech działa lepiej niż śmiech i lepiej niż powaga jak z dowodu.
- Spokojne, jednolite tło. Szare, beżowe, białe albo lekko rozmyte biuro. Nic, co odciąga wzrok.
- Ubranie dopasowane do branży, do której aplikujesz. Do korporacji koszula albo marynarka, do IT czy branży kreatywnej wystarczy schludna koszulka lub sweter.
- Dobre światło na twarzy. Miękkie, z przodu lub lekko z boku, bez ostrych cieni i bez okna za plecami.
- Aktualność. Zdjęcie ma pokazywać, jak wyglądasz teraz, nie pięć lat i dwie fryzury temu.
Czego unikać w zdjęciu do CV
Lista grzechów głównych jest krótka i od lat ta sama. Selfie, zwłaszcza w lustrze albo w samochodzie. Zdjęcie przycięte z grupowego, na którym zostaje czyjeś ramię. Kadry z wakacji, z imprez, w okularach przeciwsłonecznych. Mocne filtry, które wygładzają twarz do plastiku. Zdjęcie legitymacyjne z automatu, na którym wyglądasz jak zatrzymany, nie jak zatrudniany.
Osobna kategoria to portrety generowane przez AI. Wyglądają coraz lepiej, ale wciąż zdradzają je detale: skóra bez porów, dziwne ucho, marynarka, której nie masz. Problem pojawia się na rozmowie, kiedy rekruter widzi kogoś innego niż na zdjęciu. Pierwsze wrażenie zamiast zaufania buduje wtedy zgrzyt.
Jak zrobić zdjęcie do CV telefonem
Da się, jeśli zadbasz o kilka rzeczy. Poproś kogoś o pomoc albo ustaw telefon na statywie, bo wyciągnięta ręka zawsze wyjdzie w kadrze. Stań przodem do dużego okna, dwa kroki od jednolitej ściany. Aparat na wysokości oczu, nie z góry i nie z dołu. Zrób kilkadziesiąt klatek, nie trzy, i wybierz na spokojnie. Nie używaj trybu upiększania.
Takie zdjęcie wystarczy na start i na pewno pobije selfie. Jego ograniczenia zobaczysz dopiero obok portretu ze studia: światło jest bardziej płaskie, tło mniej czyste, a Ty zwykle mniej swobodny, bo nikt Cię nie poprowadził.
Ile kosztuje zdjęcie do CV u fotografa
U mnie pojedyncze, w pełni obrobione zdjęcie ze studia to 250 zł, a cała wizyta zamyka się w 30 do 60 minut. Wybierasz tło, robimy zdjęcia w jednej lub dwóch stylizacjach, podpowiadam, co z rękami i gdzie patrzeć. Po sesji dostajesz link do galerii, wybierasz ujęcia, a gotowe pliki wracają do Ciebie w ciągu 24 do 72 godzin, w wersji do CV, na LinkedIn i do druku.
To samo zdjęcie posłuży Ci w kilku miejscach naraz, dlatego warto od razu pomyśleć o spójności: te same kadry na profilu LinkedIn, w stopce maila i w CV budują rozpoznawalność. Szczegóły i cennik znajdziesz na stronie fotografia biznesowa w Poznaniu, a o samym profilu LinkedIn napisałam osobno: zdjęcie do LinkedIn, na co zwrócić uwagę.
Zdjęcie do CV a RODO
Krótko, bo to częste pytanie. Umieszczając zdjęcie w CV, sam decydujesz o udostępnieniu swojego wizerunku i to jest w porządku. Działa to też w drugą stronę: pracodawca nie może uzależniać udziału w rekrutacji od dołączenia zdjęcia. Jeśli ogłoszenie tego wymaga, to sygnał ostrzegawczy o firmie, nie o Tobie.
Aplikujesz we wrześniu? Zrób zdjęcie teraz
Najgorszy moment na robienie zdjęcia to wieczór przed wysłaniem CV. Jeśli planujesz zmianę pracy, zrób portret wcześniej, na spokojnie, bez presji. Zapraszam do studia na Jeżycach, z parkingiem pod drzwiami. Pół godziny i masz zdjęcie, które będzie pracować w CV, na LinkedIn i w stopce maila przez najbliższe lata.